Irena Dzierzgowska
Irenka...

 


Dlaczego nas boli……

Wanda Papugowa, psycholog, edukator

Może byłoby łatwiej, prościej gdyby nie znaczyło nic odejście drugiego człowieka. Może, gdyby pamięć nie rejestrowała wszystkich obrazów, i gdyby ich nie przywoływać byłoby lżej...

Ale przecież tak nie jest. Jest jakieś uzasadnienie dla bólu, którego wciąż nie możemy zrozumieć. Skoro boli to znaczy, że jesteśmy ludźmi. Jeśli płaczemy to znaczy, że kochamy, czujemy... Pragnienie miłości, przyjaźni towarzyszy nam przez całe życie. W końcu gdy się pojawia, spełnia, nie zawsze mamy na względzie, że będzie i ból. A może Ci co o tym wiedzą na wszelki wypadek nie kochają?......

Boli bo jesteśmy ludźmi - boli bo kochamy.

„Będziesz miłował”...czyli dostaniesz miłość. To nie nakaz, przykazanie, ale wspaniała nagroda. To nie obowiązek, ale upragniony, wymarzony prezent, który wyraża się w radosnym uśmiechu, czułości, pragnieniu dobra i pragnieniu bliskości.

„Będziesz miłował”...to obietnica, nadzieja, marzenie, ale również tęsknota, ból rozstania, rozdarcie, niczym nie zaspokojona potrzeba…To nieprzespane noce, pełne niepokoju, to lęk i troska o najbliższą osobę. To radość ze spotkania i nadzieja na to spotkanie ostatnie...

To emocje, które poruszają nami do głębi, czasem jak burza, wodospad, albo spalają jak ogień. Dzieją się bez względu na wiek. Bo nie ma wieku dla uczuć. One zawsze są nowe, świeże i silne...

„Będziesz miłował”…dostaniesz nagrodę, o której właściwie nic nie wiesz. Dostaniesz coś co jest drogocenne, a zarazem powszechne. Upragnione – choć czasem nierozpoznane. Dobre, choć również bolesne... Czy nadal tego chcesz?
Dostaniesz za darmo. Za nic, niezasłużenie. Kto ma świadomość, że dostał, zdumiony zadaje sobie pytanie: Za co? Dlaczego ja? Czym sobie zasłużyłem?.... Czasami nawet obawia się przyjęcia, czując się niegodnym.

Wielki to dar, ponad wszelkie ludzkie odznaczenia, wyróżnienia i honory. Dany niespodziewanie, hojnie z głębokości serca, ze szczerości i prawdy. Dawany ufnie, z nadzieją, że nie zniszczysz, nie zmarnujesz, nie roztrwonisz...
„Będziesz miłował”... A jak dostaniesz, to co z tym zrobisz?

Umiesz radzić sobie z nowoczesna techniką, zarządzasz ludźmi, jeździsz szybkim samochodem, dokonujesz skomplikowanych operacji giełdowych. Czy umiesz obchodzić się z miłością? Jak będziesz miłował? Czy z całej duszy i ze wszystkich sił? Czy darmo otrzymanym dobrem obdzielisz? Czy rozradujesz innych uśmiechem, dobrym słowem? Czy przebaczysz, przytulisz, podasz rękę?

Nikt nie wymyślił szkoły dla kształtowania umiejętności miłowania. A może nasze życie jest właśnie tą szkołą? Ucząc się miłowania przechodzimy na kolejne etapy zaliczając zranienia i czułości. Ogarniamy wspomnieniem osoby, od których dostaliśmy miłość. Wydaje nam się, że ciągle ich mało, a często dopiero na pogrzebach widać jak było wielu... Przechodzimy na kolejne etapy zdając egzaminy z przebaczania, wyrozumiałości, miłosierdzia... Jeśli dobrze zdamy może dostaniemy jeszcze większą nagrodę?

 


Tam.
Jest miejsce dla Edukatorów.
To Oni - Edward, Irena: poszli przecierać szlaki.

Tam.
Jest miejsce dla naszych ideałów, marzeń, pragnień. Wiemy dokąd zmierzać.

To Irenko - Ty wskazałaś drogę... czy podołamy wśród zawirowań edukacji?
Zechciej dać nadzieję! Ty - już wiesz. Czym jest Wieczność.

Zostawiłaś nam Nadzieję. Będziemy przy niej trwać.
Znalazłaś już Miejsce.. Prawdziwe!

Józef Strug
 

* * *

Piosenka w samą porę

Pozwól odejść już
Że nie całkiem zechciej wierzyć
Pozwól odejść już
Najlepszemu z twych żołnierzy
Miejsce w szyku znam
Żołnierz mieszka w czasie przeszłym
Gdy w swojej roli
Ma trwać

Tam we mnie obłoki
Obłoki gęstnieją
Tam dzban przepełniony
Lekko się chyli
Tam para danieli
Przykrywa się knieją
Noc wróży z nocnych
Motyli

Ref.:
Na mnie już pora
Nim słowo za ciasne
Nim gest za obszerny
Nim karta znaczona
Nim zimna koszula
Obejmie całunem
Tę chwilę co w nas
Jak ikona
 

 
Tam we mnie granica
Granica za cicha
Tam grobla mizerna
Nadmiaru nie zbiera
Tam strażnik zakłada
Łach przemytnika
Noc wróży z ręki
Dżokera


Ref.:
Na mnie już pora..
 

 
Pozwól odejść już
Że nie całkiem możesz wierzyć
Pozwól odejść już
Najlepszemu z twych żołnierzy
Miejsce w szyku znam
Moje miejsce w czasie przeszłym
Gdy w swojej roli
Mam trwać

 


Wróć